Gdy posypał śnieg i spadła temperatura poniżej zera to znak, że należy rozpocząć dokarmianie ptaków. Uczniowie naszej szkoły z radością pospieszyli zapełnić karmniki pszenicą, którą przyniosła pani Magdalena Bińczyk. Teraz musimy zadbać, aby zapał nie wygasł, bowiem raz rozpoczęte dokarmianie nie można przerwać. Opiekun wolontariatu, pani Agata Lichota przygotowuje plakat wskazujący , która klasa pełni dyżur przy ptasiej stołówce.





















